Pomniki przyrody Kasztelanii Ostrowskiej

Pomniki przyrody Kasztelanii Ostrowskiej

Na obszarze Kasztelanii mamy obecnie (2026 rok) około 126 pomników przyrody – w tym 10 grup drzew i 116 pojedynczych obiektów. W sumie z ochrony pomnikowej, w naszym regionie, korzystają ok. 162 drzewa i jeden głaz polodowcowy. Dlaczego piszę „około”? Ponieważ ta liczba się zmienia z roku na rok a informacje o niektórych drzewach są tak enigmatyczne i czasem zupełnie wprowadzające w błąd, że można mieć wątpliwości czy one w ogóle istnieją i czy ktoś to w ogóle weryfikuje. No i granice Kasztelanii Ostrowskiej też są przecież umowne.

Niestety trzeba sobie zdawać sprawę, że choć pomnikowe drzewa nie są liczne, to w skali gminy często jest to jednak dość spora pula. Regularny monitoring wszystkich obiektów stanowi spore wyzwanie. Dlatego nie powinny dziwić różne „kuchy”, błędne informacje w dostępnych źródłach.

Teoretycznie wyszukanie informacji na temat pomnikowych drzew jest proste. Wystarczy odwiedzić wyszukiwarkę CRFOP – Centralny Rejestr Form Ochrony Przyrody (https://crfop.gdos.gov.pl/CRFOP/), na stronie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ), lub interaktywną mapę w Geoserwisie (https://geoserwis.gdos.gov.pl/mapy/) – gdzie znajdziemy informacje na temat występowania wszystkich form ochrony przyrody, obowiązujących na terenie Polski.

Jednak, jeśli przyjrzymy się bliżej, okazuje się, że wiele obiektów ma błędne lokalizacje, zdarza się, że na zdjęciu jest zupełnie inne drzewo lub w ogóle nie ma zdjęcia…    …bo tak naprawdę nie ma już takiego drzewa, lub nikt nie wie gdzie ono się znajduje i o które drzewo chodzi.

Czasem zdarza się, że w trakcie wędrówki napotykamy na drzewo z tabliczką „pomnik przyrody” a gdy próbujemy się czegoś o drzewie dowiedzieć, to okazuje się, że w ogóle nie ma go w dostępnych źródłach informacji! Jest tak, ponieważ część drzew przestała być pomnikami przyrody w wyniku zmiany przepisów.

Z wszystkimi takimi i innymi dziwnymi sytuacjami, możemy się, niestety, zetknąć także na terenie Kasztelanii Ostrowskiej. Mam nadzieję, że nasza akcja „Zróbmy sobie pomnik!” pomoże uporządkować sytuację istniejących pomników przyrody w naszym regionie.

Ale do rzeczy. Poniżej przedstawiam kolejno najciekawsze pomnikowe drzewa naszego regionu, zaczynając od tych, moim zdaniem najbardziej interesujących. Jest to jednak subiektywny wybór.

Najpotężniejszym drzewem Kasztelanii Ostrowskiej jest dąb w parku przydworskim we wsi Kowalskie. Olbrzym ma obwód pnia ok. 7,7 metra i należy do największych dębów powiatu. Na tym nie koniec. W pobliżu rekordzisty rosną kolejne dwa olbrzymy, z których każdy grubo przekracza 6 metrów w obwodzie. Wszystkie trzy dęby są ładne i w niezłym stanie, z wyjątkiem najgrubszego, który ma dość rozległe uszkodzenia. Dęby te są jednymi z najstarszych pomników przyrody w Kasztelanii Ostrowskiej, ustanowionymi już w 1956 roku! Jakby tego było mało, w parku rośnie spora grupa pomnikowych jesionów. Największy z nich posiada pień o obwodzie ponad 5 m i jest drugim, pod względem grubości, okazem tego gatunku w Kasztelanii Ostrowskiej. Park w Kowalskich jest zdecydowanie liderem, jeśli chodzi o ilość i okazałość pomnikowych drzew. Zarówno dwór jak i park jest w rękach prywatnych.

 
Najgrubszy dąb w Kowalskich, 30.09.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
Drugi pod względem grubości dąb w Kowalskich, 30.09.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
Trzeci pod względem grubości pnia dąb w Kowalskich, 30.09.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
Najgrubszy jesion parku w Kowalskich, 30.09.2018 r. Fot. Piotr Fonfara

 

Rzadko można spotkać pomnik przyrody będący drzewem z gatunku robinia biała (Robinia pseudoacacia). Taka robinia, zwana też grochodrzewem lub popularnie (i błędnie) akacją, rośnie w centrum Pobiedzisk, przy kościele pw. Św. Michała Archanioła. Zna ją każdy mieszkaniec miasta. Wraz z kościołem stanowi nierozerwalny obrazek, ikonę Pobiedzisk. Robinia ta jest nie byle jakim okazem. Uchodzi ona bowiem za jedno z najstarszych i najokazalszych drzew tego gatunku w naszym kraju. Jej wiek ocenia się na grubo ponad 200 lat a obwód pnia to ok. 4,7 m. Drzewo było opisywane w wielu albumach i publikacjach, poświęconych pomnikowym drzewom. Stan zdrowotny drzewa nie jest najlepszy, konary są mocno poprzycinane a pień połatany. Mimo to, drzewo co roku okrywa się gęsto ulistnioną koroną. Pobiedziska powinny być z niej dumne!

Robinia w Pobiedziskach, 27.09.2024 r. Fot. Piotr Fonfara
 
Jednym z najpotężniejszych i jednocześnie najpiękniejszych dębów jest okaz rosnący w Jerzykowie, przy przepięknym domku szachulcowym. Dąb ten, choć nieco szczuplejszy od krewniaków z Kowalskich (ma nieco ponad 6 m obwodu pnia), posiada wspaniałą, bardzo rozłożystą koronę. Robi ogromne wrażenie! Położony jest bardzo malowniczo i wraz ze wspomnianym, zabytkowym budynkiem, stanowi wymarzony obiekt fotografii. Warto dodać, że jeszcze w latach 90-tych w Jerzykowie, przy skręcie w kierunku Kołaty i Wronczyna (skrzyżowanie ul. Okrężnej i Wronczyńskiej) rósł jeszcze potężniejszy dąb. Niestety został zniszczony przez wichurę w 2001 roku. Innym, bardzo znanym pomnikiem przyrody Jerzykowa, była sosna „Parasol”. Była ona tak niezwykła i przyciągająca wzrok, że dla wielu była ona wręcz symbolem Jerzykowa. Niestety, jest to jedno z drzew, które utraciliśmy w ostatnich latach. Drzewo uschło i zostało ścięte w maju 2023 roku.
 
Dąb w Jerzykowie, 27.01.2024 r. Fot. Piotr Fonfara
Nieistniejąca już sosna "Parasol" w Jerzykowie, 05.05.2013 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Równie piękny i potężny co ten w Jerzykowie, jest Stary Dąb rosnący w pobliżu odosobnionego gospodarstwa w Przyborowie 14. Jest to najgrubsze pomnikowe drzewo gminy Łubowo. Drzewo to również posiada pień o obwodzie ponad 6 m. Dąb ten ma idealne warunki do życia i może rosnąć w nieskrępowany sposób. Stoi bowiem na państwowym gruncie, w bezpiecznej odległości od zabudowań i infrastruktury człowieka. Jest co prawda nieco ukryty w gęstwinie drzew, krzewów i zarośli ale warto się nieco natrudzić aby obejrzeć go z bliska. Jest jakby żywcem wyjęty z Baśni!

Stary Dąb w Przyborowie, 04.11.2025 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Kolejny wspaniały okaz dębu możemy podziwiać nad jez. Baba. Okaz ten ma ok. 5,5 m obwodu pnia i foremną, rozłożystą koronę. Jest obecnie najdorodniejszym okazem dębu w Parku Krajobrazowym Promno. Oprócz niego, uwagę przykuwa jego sąsiad, będący zrostem dwóch pni. Nieco dalej rosną kolejne pomnikowe dęby, jednak nie dorównujące liderowi ani rozmiarami ani urodą. Pośród dębów do niedawna można było podziwiać okazałą i wysoką pomnikową sosnę. Ta jednak niedawno obumarła i w 2024 r. została ścięta. Podobnie jak wiele okolicznych sosen, prawdopodobnie była ofiarą niekorzystnych zmian klimatu i ekspansji jemioły rozpierzchłej.

Dąb nad jez. Baba, 07.07.2024 r. Piotr Fonfara
 

Mało który jesion może równać się rozmiarami z potężnymi dębami. Takim mocarzem jest jesion wyniosły, rosnący w parku przydworskim, w Łagiewnikach Kościelnych. Z obwodem pnia ok. 5,4 m i rozłożystą koroną, może uchodzić za jedno z najokazalszych drzew Kasztelanii Ostrowskiej. Naprawdę warto go zobaczyć, bo takich jesionów nie ma wiele! Jesion nie jest tak długowiecznym drzewem jak dąb, więc nie wiadomo jak długo jeszcze pożyje. W dodatku, w ostatnich latach jesiony są masowo niszczone przez chorobę zwaną zamieraniem jesiona, wywoływaną przez zawleczonego z Azji grzyba – pucharka jesiononaczyniowego Hymenoscyphus fraxineus. Poza rekordzistą, w parku warto podziwiać inny piękny jesion – „Aleksander”. Jest on znacznie smuklejszy, ale za to rekordowo wysoki. We wsi – w parku oraz przy drewnianym kościele, rosną też pomnikowe lipy i dęby. Przy okazji dodam, że z rekordowym jesionem z Łagiewnik Kościelnych, o miano najgrubszego, rywalizował pomnikowy jesion z parku w Gołuniu. Niestety jego potężny, lecz wypróchniały pień złamał się blisko nasady i drzewo zakończyło wyścig i jednocześnie życie.

Jesion w Łagiewnikach Kościelnych, 04.05.2021 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Na terenie Kasztelanii Ostrowskiej stosunkowo rzadko spotyka się okazałe wiązy. W Polsce, naturalnie występują trzy gatunki tych drzew: wiąz górski, zwany brzostem, wiąz pospolity, zwany też polnym oraz wiąz szypułkowy, nazywany limakiem. Dwa pierwsze są bardzo wrażliwe na tzw. „holenderską chorobę wiązów”, wywoływaną przez grzyby Ophiostoma ulmi oraz Ophiostoma novo-ulmi, przywleczone z południowo-wschodniej Azji. W związku z tym, dziś skrajnie rzadko spotyka się większe okazy tych drzew. Na szczęście trzeci gatunek – wiąz szypułkowy, jest dużo bardziej odporny i nadal spotykany dość pospolicie. Wszystkie, nieliczne pomnikowe okazy wiązów w Kasztelanii Ostrowskiej, należą do tego właśnie gatunku. Wiąz „Zbyszko”, rosnący pośród odosobnionych zabudowań, należących do wsi Biskupice, w gminie Kłecko, jest zdecydowanie najpiękniejszym przedstawicielem tych drzew w naszym regionie. Ma imponującą, szeroką koronę, z potężnymi konarami. Obwód jego pnia to ok. 4,2 m. Jest więc nieco szczuplejszy od wiązu z Kociałkowej Górki ale za to pod względem urody – bezkonkurencyjny.

Wiąz Zbyszko w Biskupicach, 22.11.2025 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Dwa bardzo interesujące pomniki przyrody możemy obejrzeć w Węglewie. Pierwszego nie trzeba za bardzo szukać, gdyż jest nim lipa szerokolistna, rosnąca w centrum wsi, przy drewnianym kościółku pw. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Tak się składa, że jest to najgrubsza lipa Kasztelanii Ostrowskiej. Obwód jej pnia to ok. 4,9 m. Korona drzewa została w przeszłości mocno zredukowana, jej główne konary zostały mocno obcięte. Pomimo tego, drzewo jest bardzo żywotne, intensywnie się regeneruje i wydaje się być w niezłej formie. Aby znaleźć drugi pomnik przyrody, trzeba nieco wyjść poza granicę wsi i ruszyć polną drogą w kierunku Krześlic. Jest nim topola biała „Białka Węglewska”. Jak głosi tablica informacyjna, imię dla drzewa wymyśliły dzieci ze szkoły w Węglewie. Natomiast sama topola najprawdopodobniej jest potomkiem topoli sadzonych przez Napoleończyków, którzy na polecenie Napoleona Bonaparte, upamiętniali w ten sposób trasę przemarszu jego wojsk. Topola ta jest, nietypowo jak na ten gatunek, stosunkowo niskim drzewem o bardzo szerokiej koronie i nieco uszkodzonym, pochyłym pniu o obwodzie nieco ponad 5 m.

Lipa przy kościele w Węglewie, 10.03.2022 r. Fot. Piotr Fonfara
Topola Białka Węglewska, 24.08.2013 r. Fot. Piotr Fonfara

 

Sporo pięknych, pomnikowych drzew, zobaczyć można we wsi Dziećmiarki. W parku przydworskim, pomnikami przyrody obecnie są 3 lipy, 2 jesiony i wiąz szypułkowy. Ale okazałych drzew, godnych takiej ochrony, jest tam znacznie więcej! Najpotężniejszym drzewem jest lipa szerokolistna, która wraz ze swą mniejszą sąsiadką nosi imię „Dziećmiarowscy”. Jest to druga, pod względem grubości, lipa w Kasztelanii Ostrowskiej. Obwód jej pnia wynosi ok. 4,85 m. W pobliżu lip rośnie pomnikowy jesion „Lubomirski” o obwodzie pnia ok. 3,85 m. Jednym z najpiękniejszych drzew w parku jest, rosnąca blisko jeziora Bakorce, lipa drobnolistna „Poraj”. Obwód jej pnia to ok. 4,2 m. 

Najgrubsza lipa w Dziećmiarkach, 28.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
Jesion "Lubomirski" w Dziećmiarkach, 28.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
Lipa "Poraj" w Dziećmiarkach, 28.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara

 

Prawdziwą perełką parku, wokół pięknego, choć czekającego na swe lepsze dni dworu w Węgorzewie, jest Dąb Wojciech. Jest to piękny okaz, noszący na pniu kilka gojących się blizn, po uderzeniach piorunów. Jego korona osadzona jest stosunkowo wysoko, co nadaje mu wyniosłości i potęguje wrażenie ogromu. Nie jest to jedyny dąb o pomnikowych rozmiarach w parku, ale zdecydowanie najokazalszy. Jego obwód to ok. 4.6 m.

Dąb Wojciech w Węgorzewie, 14.08.2026. Fot. Piotr Fonfara
 

Do jednych z najciekawszych drzew zaliczyć można dąb w Jankowie, koło gospodarstwa agroturystycznego w dolinie Cybiny. Ten piękny okaz posiada niezwykłe „okienko”, przypominające trochę „ucho” od kubka. Powstało ono najprawdopodobniej wskutek celowego zabiegu, gdy dąb był jeszcze młody. Jedna z gałęzi została łukowato wygięta w stronę pnia i skrzyżowana z nim. Prawdopodobnie została przymocowana tak na stałe a później pień zrósł się z gałęzią i zostało uformowane takie właśnie duże „ucho”. Obwód pnia dębu przekracza 4,5 m.

Dąb z "uchem" w Jankowo-Młynie, 05.11.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Na południe od jez. Brzostek rosną dęby, które przed powiększeniem Parku Krajobrazowego Promno w 2013 roku, były najgrubszymi okazami na jego terenie. Obecnie wyprzedza je opisany już dąb nad jez. Baba. Najgrubszy z dębów ma bardzo gruby u nasady pień o ponad 5 metrowym obwodzie, ale już kilka metrów wyżej – znacznie cieńszy. Prawdopodobnie w przeszłości miał nisko osadzone grube konary, które odpadły. Drugi dąb posiada bardziej „standardowy” pień o obwodzie ponad 4,5 m. Co ciekawe, w ich towarzystwie rośnie jeszcze trzeci, najszczuplejszy, również oznaczony tabliczką i to całkiem nową. Jest to, w przeciwieństwie do towarzyszy, dąb bezszypułkowy. Nie znajdziemy go jednak w żadnym oficjalnym wykazie, ani w CRFOP, ani na mapie w Geoserwisie. O co tu chodzi? Niedaleko dębów, przy skraju lasu, rośnie jeszcze okazała sosna. Jest ona najprawdopodobniej pomnikiem przyrody, bo tak wynika z opisu położenia drzewa w uchwale. Nie posiada jednak tabliczki. Nie znajdziemy jej też na mapie w Geoserwisie a w bazie CRFOP, zamiast niej, znajdziemy zdjęcie zupełnie innej okazałej sosny, rosnącej w rez. Drążynek, która nigdy nie była pomnikiem przyrody!

Najgrubszy dąb k. Brzostka 07.09.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
Drugi dąb k. Brzostka, 07.09.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Najbardziej niecodziennym pomnikiem przyrody „Promna” i być może całego regionu jest pomnikowy okaz brzęku, czyli jarzębu brekinii (Sorbus torminalis), rosnący nad jez. Drążynek. Jest to bardzo rzadki, chroniony gatunek drzewa, występujący nielicznie w lasach okolic Promna. Drzewo to jest dość wysokie i smukłe. Wydawać by się mogło, że jego obwód pnia – 1,8 m to niewiele, ale jak na jarząb to bardzo okazałe rozmiary. Sam gatunek jest bardzo rzadki a tak okazałe egzemplarze to wręcz unikat! Wiek tego drzewa ocenia się na jakieś 180 lat.

Jarząb brekinia nad Drążynkiem, 07.09.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Kolejną osobliwością Parku Krajobrazowego Promno jest, będący pomnikiem przyrody, okaz orzesznika pięciolistkowego (Carya ovata). Jest to gatunek amerykański. W Promnie, w sąsiedztwie jez. Drążynek, jest cała niewielka powierzchnia, obsadzona tym egzotycznym gatunkiem. Drzewa te rosną wolno i te z „Promna” obecnie nie osiągają jeszcze znacznych rozmiarów. Kto chciałby odnaleźć pomnikowy okaz, kierując się mapą z Geoserwisu i na dodatek wierzył informacjom o obwodzie drzewa, jakie podają oficjalne dokumenty, ten chyba nigdy drzewa nie odnajdzie. Jest ono bowiem znacznie mniejsze, niewyróżniające się pośród innych i rośnie w innym miejscu. Trudno je odnaleźć, nie wiedząc gdzie się znajduje. Jest to drzewko o pochyłym pniu, z grubym konarem bocznym, który pełni rolę drugiego przewodnika. Obwód drzewa to zaledwie ok. 1,6 m.

Orzesznik nad jez. Drążynek, 15.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara

 

Jedyną pomnikową lipą na terenie Parku Krajobrazowego „Promno” jest lipa szerokolistna w Nowej Górce. Jest to pokaźne drzewo o obwodzie pnia ok. 4,5 m i rośnie przed prywatną posesją, ale już poza ogrodzeniem. Niestety straciła dużo na urodzie po przycięciu konarów. Wciąż jednak wygląda nieźle.

Lipa w Nowej Górce, 05.03.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
 
Sporo ciekawych drzew zobaczyć można w parku w Kociałkowej Górce. Najokazalszy jest pomnikowy dąb o ponad 5 metrowym obwodzie, ale dość przeciętnych walorach. Poza nim, pomnikiem przyrody jest lipa. Trudno się jednak zorientować, o które drzewo chodzi. Jako gatunek, w CRFOP podano lipę szerokolistną, w opisie zaznaczono, że to jednak lipa drobnolistna a na zdjęciu widzimy starego wiąza! Co ciekawe, w parku rosną wszystkie te trzy drzewa i każde z nich było kiedyś pomnikiem przyrody. A które z nich jest nim obecnie? Zagadka! Z całej trójki to wiąz jest najokazalszy i w dodatku jest on prawdopodobnie najgrubszym wiązem Kasztelanii Ostrowskiej. Jego obwód pnia to nieco ponad 4,5 m. Oprócz wymienionych drzew, park w Kociałkowej Górce jest znany z pięknego okazu świerka o bardzo nietypowym, „lirowatym” pokroju. Niestety kilka lat temu świerk obumarł i zdjęto z niego ochronę pomnikową ale stoi nadal i warto go zobaczyć. Był on nawet przedstawiony we wspaniałym albumie „Polskie drzewa” autorstwa Krzysztofa Borkowskiego, zasłużonego propagatora drzew pomnikowych i autora licznych publikacji i albumów na ich temat. To wielkie wyróżnienie! Z drzew egzotycznych park w Kociałkowej Górce mógł się niegdyś pochwalić okazałym tulipanowcem amerykańskim (Liriodendron tulipifera), typowanym na pomnik przyrody, który niestety także usechł, niedoczekawszy ochrony.
 
Dąb w Kociałkowej Górce, 06.09.2021 r. Fot. Piotr Fonfara
Największy kasztelański wiąz i jego mniejszy, martwy sąsiad. Kociałkowa Górka, 03.10.2021 r. Fot. Piotr Fonfara
Niezwykły świerk w Kociałkowej Górce, 06.09.2021 r. Fot. Piotr Fonfara
 
Wieś Zakrzewo słynie z imponującego pałacu w stylu francuskim oraz m.in. niezwykle ciekawego budynku gorzelni. Pałac otacza piękny park a w nim najpiękniejszą parą drzew są platan klonolistny „Królewski” i lipa drobnolistna „Belina”. Platan jest najpiękniejszym okazem tego taksonu w Kasztelanii Ostrowskiej. Obwód jego pnia to ok. 4,7 m. Lipa jest nieco mniejsza – jej obwód to ok. 3,6 m. Niestety ani park, ani pałac nie są udostępniane zwiedzającym. Ja również nie uzyskałem pozwolenia na wejście w celu udokumentowania pomnikowych drzew, ze względu na trwający remont. Bardzo żałuję, że nie mogę przedstawić tutaj ich zdjęć. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się artykuł uzupełnić o ten brak.
 
Dąb w Odrzykożuchu, rosnący na środku polany śródleśnej, naprzeciwko leśniczówki, jest jednym z najgrubszych i najbardziej malowniczych dębów Puszczy Zielonki. Niestety, pień o obwodzie ok. 4,85 m, wypełniony sporą betonową plombą coraz mocniej próchnieje. Drzewo jest w coraz słabszej kondycji. 
 
Dąb w Odrzykożuchu, 09.08.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Jednym z ładniejszych dębów jest okaz rosnący przy kościele w Sławnie, w centrum wsi. Jest on prawdziwą wizytówką swojej miejscowości. Obwód pnia – ok. 4,2 m. Zachwyca zwłaszcza w słoneczny dzień, podczas złotej jesieni, gdy jedziemy przez wieś z kierunku Kiszkowa. Oprócz niego, najbardziej interesujące są dąb „Stanisław” i topola biała, rosnące na terenie cmentarza, wokół Kaplicy Św. Rozalii. Oba drzewa mają zbliżony obwód pnia – ok. 4,8 m. Topola jest bardzo wysokim drzewem, natomiast dąb coraz mocniej usycha i próchnieje. Jeszcze w latach 90-tych przed bramą cmentarza rósł bardzo stary okaz buka o imieniu „Józef”, z mocno uszkodzonym, rozłamanym pniem. Dziś nawet nie ma po nim śladu. Przy drodze wojewódzkiej, niemal na samym zakręcie, pochyla się potężna topola biała, która kiedyś była pomnikiem przyrody a dziś jest w kiepskim stanie i najprawdopodobniej czeka na wyrok ścięcia. Jest to, prawdopodobnie, najgrubsza obecnie topola biała w Kasztelanii Ostrowskiej. Kiedyś zresztą, po drugiej stronie drogi, rosła tam także druga, podobna topola. Ich imiona to „Wiktoria” i „Teresa”. Które z tych imion nosi ta istniejąca do dzisiaj? Tego nie udało mi się ustalić.

Dąb przy kościele w Sławnie, 01.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
Dąb "Stanisław" k. kaplicy św. Rozalii, 03.06.2023 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Również Kłecko ma swój dąb, z którego może być dumne. Jest nim dąb „Zawisza”, rosnący w centrum miasta. Każdy mieszkaniec miasta go zna. I trzeba przyznać, że dąb ten jest naprawdę piękny. Pomimo że rośnie w pobliżu gęstej zabudowy, zachował bardzo naturalny pokrój. Nie niszczony i nie przycinany nadmiernie, zachował bardzo dobrą kondycję. I takie drzewo jest prawdziwą ozdobą! Emanuje z niego spokój i wdzięk. Wydaje się jakby żywcem wyjęty z odległej epoki, kiedy życie toczyło się wolniej. Obwód jego pnia to około 4,25 m.

Dąb "Zawisza" w Kłecku, 01.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Bardzo malowniczy i ciekawy jest dąb rosnący przy drodze z Kiszkowa do Dąbrówki Kościelnej. Stanowi on swego rodzaju witacz. Stoi bowiem przy wjeździe do Puszczy Zielonki, od strony Kiszkowa. Dąb ten jest najstarszym pomnikiem przyrody na terenie gminy Kiszkowo, ustanowionym 31 sierpnia 1980 r. Nie jest to drzewo jakichś olbrzymich rozmiarów, ale jest bardzo malownicze, dzięki poskręcanym konarom i bliznom, naroślom i uszkodzeniom na pniu. Rośnie bardzo powoli i przypomina skurczonego staruszka. Obwód pnia dębu to ok. 4,1 m. Drzewo to jeszcze całkiem niedawno obwieszone było różnymi dewocjonaliami: różańcami, krzyżami, obrazkami świętymi itp. Wcześniej podobno wisiała na nim kapliczka. Wszystkie te „ozdoby” są prawdopodobną przyczyną obrażeń pnia. Skąd jednak ta atencja dębu przez wiernych? Wszystko to wiąże się z legendą o świętym obrazie, zawieszonym na przydrożnym dębie. Obraz świecił cudownym blaskiem, więc uznano to za cud i przeniesiono do miejscowego, drewnianego wówczas kościoła. Od tego czasu Dąbrówka Kościelna stała się ważnym miejscem pielgrzymkowym, znanym sanktuarium maryjnym. Niestety, oryginalny obraz spłonął wraz z kościołem. W obecnym, murowanym kościele znajduje się jego kopia, umieszczona w nietypowym ołtarzu, stylizowanym na pień dębu ze złotymi liśćmi. Prawdziwy dąb, na którym wisiał cudowny obraz, został wycięty przez Niemców. Ale ten obecny, rosnący przy drodze do sanktuarium, na tyle przyciągał wzrok, że zaraz budził skojarzenia z legendą. To spowodowało, że skupił na sobie uwagę pielgrzymów i stał się miejscem osobliwego kultu i wyrażania swojej wiary.

Dąb przy drodze do Dąbrówki Kościelnej, 22.06.2026 r. Fot. Piotr Fonfara.
 

Najbardziej znanymi pomnikami przyrody w Lednickim Parku Krajobrazowym jest aleja dębów, przy drodze ze wsi Imiołki do Kamionka. Dęby noszą imiona znanych postaci historycznych, związanych z początkami polskiej państwowości. W większości są to smukłe, niezbyt okazałe drzewa. Wyjątkami są dąb „Bolesław Chrobry” – najgrubszy z nich oraz dąb „Kazimierz Odnowiciel”. Obwód pnia pierwszego to ok. 4,75 m a drugiego ok. 4,5 m.

Dąb "Bolesław Chrobry", 28.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
Dąb "Kazimierz Odnowiciel", 28.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Aż trzy ciekawe pomniki przyrody znaleźć można nad jez. Linie, w północnej części Lednickiego Parku Krajobrazowego. Największe wrażenie chyba robi świerk „Albin”. To obecnie jedyny pomnikowy świerk na terenie Kasztelanii Ostrowskiej. Gatunek ten nie występuje naturalnie w naszym regionie i rzadko osiąga okazałe rozmiary. Okaz znad Jez. Linie wyróżnia się nie tylko znacznym obwodem pnia (ok. 2,85 m) ale też ciekawym pokrojem, z grubymi, szablasto wygiętymi, nisko osadzonymi konarami. Świerk „Albin” upamiętnia sylwetkę hrabiego Albina Węsierskiego, dawnego właściciela pobliskiego Zakrzewa. Hrabia, w 1856 roku wykupił Ostrów Lednicki, aby uchronić ruiny piastowskich budowli przed dalszym niszczeniem i był pierwszym badaczem wyspy. Niedaleko świerka rośnie dąb „Edward”. Ma on nieco uszkodzoną koronę i jak na dąb nie jest bardzo okazały (obwód – 3,8 m). Upamiętnia on hrabiego Edwarda Raczyńskiego, odkrywcę ruin piastowskich budowli na Ostrowie Lednickim. Bardzo ciekawa jest grusza polna „Linie”, rosnąca nad samym jeziorem. Ona także nie jest bardzo okazałym drzewem, ale ma niesamowicie ukształtowaną koronę, ze zwieszającymi się nisko konarami. Obwód jej pnia to ok. 2,6 m. Ciekawostką jest fakt, że do niedawna, nad jez. Linie znajdował się jeden bardzo nietypowy pomnik przyrody. Był nim okaz trzmieliny pospolitej – krzewu, który czasem przybiera postać drzewiastą. Niestety krzew ten już nie istnieje i w 2024 r. zniesiono z niego ochronę pomnikową.

Świerk "Albin", 27.12.2023 r. Fot. Piotr Fonfara
Grusza "Linie", 27.12.2023 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Nad Jeziorem Lednickim warto odwiedzić skupisko dorodnych białodrzewów (topoli białych) rosnących na niewielkim cypelku, porośniętym starym drzewostanem, niedaleko „Bramy-Ryby” w Imiołkach. Drzewa te mają nie tylko bardzo malownicze kształty ale też położone są w niezwykle malowniczym miejscu! Z cypelka rozciągają się piękne widoki na całe Jezioro Lednickie oraz na położone bliżej przeciwległego brzegu dwie wysepki. Tylko jedno z tych drzew jest pomnikiem przyrody, tylko pojawia się pytanie, czy tabliczka wisi na właściwym drzewie? Najdorodniejsze, jednopniowe drzewo o obwodzie pnia ok. 4,2 m i pięknie rozwiniętej koronie, tabliczki nie posiada. Podobnie jak dwa okazałe, dwupniowe okazy. Przymocowana jest ona na jednym z dwóch najmniejszych, przeciętnych białodrzewów. Czyżby ktoś zrobił psikusa?

Najładniejsza topola biała na cypelku, nad jez. Lednica, 08.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
Grupa topoli nad Jez. Lednickim. Która z nich jest pomnikiem? 08.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara


Kolejna pomnikowa topola biała rośnie przy asfaltowej drodze wylotowej z Imiołek w kierunku wsi Kamionek. Posiada ona potężny pień o obwodzie ok. 4,9 m, porośnięty inwazyjnym pnączem – winobluszczem. Niestety, topola ta jest dość mocno oszpecona, przez obcięcie jej większości niżej położonych konarów. W jej sąsiedztwie rosną też inne dorodne topole, lecz są to głównie topole kanadyjskie.

Topola biała w Imiołkach, 28.02.2026 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Jednym z najokazalszych i najpiękniejszych wiązów Kasztelanii Ostrowskiej był wiąz „Maksymilian”. Imię to nadano drzewu dla uczczenia pamięci wielkiego Polaka, syna ziemi pobiedziskiej, Maksymiliana Jackowskiego, twórcy słynnych kółek rolniczych, nazywanym przez Niemców „Królem Chłopów”. Było to bardzo wysokie drzewo, o wysokości ok. 34 m i okazałych korzeniach przyporowych. Niestety, w roku 2015, potężnej siły orkan złamał drzewo u samej nasady. Złamany pień został niestety usunięty. Co ciekawe, drzewo nadal żyje! Resztki pnia wypuściły gęstwinę odrostów i drzewo próbuje odtworzyć się w nowej postaci. Pień ciągle powiększa swój obwód, który obecnie wynosi ok. 4,3 m. Nie można przemilczeć wpadki gminy, ponieważ tablica informacyjna przy drzewie podaje jako gatunek drzewa grab pospolity. Tak też drzewo to oznaczono na mapie Google. W pobliżu wiąza rośnie dużo mniej okazały dąb „Władysław”. I tu kolejna dziwna rzecz, ponieważ ta sama tablica informacyjna podaje inne imię – „Kazimierz” – na cześć księdza Kazimierza Smorawskiego (1868 – 1945) zwanego wielkopolskim Skargą, który był proboszczem parafii we Wronczynie, posłem na sejm dzielnicowy w Poznaniu (w 1918 r.) i podobnie jak Maksymilian Jackowski, zasłużonym obrońcą polskości przed germanizacją.

Wiąz "Maksymilian", 21.04.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
Wygląd wiązu przed zniszczeniem przez orkan - 29.03.2011 r. Fot. Piotr Fonfara
 

Topole kanadyjskie nie mają obecnie w Polsce dobrej prasy. Były masowo sadzone w PRL jako drzewa szybko rosnące, w parkach i przy drogach a nawet w lasach. Do dziś na terenie Kasztelanii Ostrowskiej są to najliczniej występujące topole. Są one hybrydami gatunków amerykańskich, głównie topoli deltowatej (Populus deltoides) z naszą rodzimą topolą czarną (Populus nigra). Obecnie, w większości są to już stare, okazałe drzewa. Uchodzą za niebezpieczne, ze względu na słabą zdrowotność i często łamiące się, zazwyczaj potężne konary. Z tego względu często są usuwane, zwłaszcza jeśli rosną w pobliżu dróg i infrastruktury człowieka. Sytuacją rzadko spotykaną, jest ochrona tych drzew w postaci pomnika przyrody. Takie pomnikowe topole zobaczyć można w Wójtostwie, nad jeziorem o tej samej nazwie. Trzy wysokie drzewa osiągają po ponad 5 m w obwodzie pnia. Najgrubsza i najładniejsza jest topola rosnąca najbliżej jeziora, osiągająca 5,6 m obwodu. Niestety topole mają poodcinane dolne konary, co je nieco szpeci. Według oficjalnych danych są to topole czarne.

Najgrubsza spośród trzech topól nad jez. Wójtostwo, 17.08.2024 r. Piotr Fonfara
 

Jeszcze rzadziej pomnikami przyrody zostają wierzby. Najokazalsze rozmiary osiągają wierzby białe (Salix alba) ale i one żyją krótko, rzadko powyżej stu lat. Niektóre jednak są tak okazałe i piękne, że w pełni zasługują na ochronę. Pięknym okazem takiej wierzby jest drzewo rosnące nad śródpolnym „oczkiem” wodnym, koło Gorzkiego Pola. Drzewo osiągnęło niemal 5,5 m obwodu i ma pięknie rozwiniętą, szeroką koronę.

Wierzba koło Gorzkiego Pola, 12.08.2018 r. Fot. Piotr Fonfara
 
Bardzo ładnym dębem jest dąb „Paderewski” w Imielenku. Nie jest on co prawda gigantem, ale pod względem urody mało które drzewo może mu dorównać. Ma bardzo szeroką koronę i obwód pnia ponad 4 m. Drzewo to rośnie na prywatnej działce, której właścicielka darzy dąb szczególnym uczuciem, prywatnie nazywając go „Melchizedek”. Nic dziwnego, że drzewo jest w tak znakomitej kondycji.
 
Dąb "Paderewski", 19.03.2026 r. Fot. Piotr Fonfara

 

Krześlice niegdyś mogły się pochwalić najokazalszym w regionie platanem i lipą, które jednak zostały nielegalnie wycięte. Oba drzewa miały obwód pnia przekraczający 5 m. Wg. informacji w „Programie ochrony środowiska na lata 2004 – 2007 z perspektywą na lata 2008 – 2011”, dostępną w BiP Gminy Pobiedziska, w 2013 roku drzewa już nie istniały. Obecnie rośnie tu kilka drzew uznanych za pomniki przyrody, spośród których również najokazalszy jest platan, choć już nie tak okazały. Obwód jego pnia to „tylko” 4,3 m.

Platan w Krześlicach, 30.04.2026 r. Fot. Piotr Fonfara

Na koniec wspomnieć chciałem o dwóch bardzo ciekawych i ważnych drzewach, które rosną tuż przy granicy Kasztelanii. Są to drzewa rosnące w Puszczy Zielonce: sosna zwyczajna z okolic Dębogóry oraz Buk z Uroczyska Maruszka. Ta pierwsza jest najpotężniejszą sosną Puszczy Zielonki i naprawdę warto ją zobaczyć! Jest to drzewo o prostym pniu o obwodzie ponad 3,2 m i wysoko osadzonej, szerokiej koronie. Buk z Uroczyska Maruszka z obwodem pnia 4,65 m, jest natomiast najpotężniejszym bukiem tego kompleksu leśnego i obecnie chyba najsłynniejszym pomnikiem przyrody z Puszczy. Oba drzewa są w naszych okolicach po prostu bezkonkurencyjne.

 
Sosna k. Dębogóry, 04.05.2024 r. Fot. Piotr Fonfara
Buk z Uroczyska Maruszka, 04.05.2024 r. Fot. Piotr Fonfara
 
Z upływem czasu, jedne pomniki przyrody ulegają zniszczeniu a inne są ustanawiane. O kilku tych, które przeminęły, już kilkukrotnie wspominałem. Jednym z najnowszych jest natomiast sosna rosnąca niedaleko zapory czołowej zalewu Jezioro Kowalskie, k. Barcinka, ustanowiona pomnikiem przyrody w 2022 roku.
 
Sosna niedaleko zapory Zal. Jezioro Kowalskie, 16.12.2023 r. Fot. Piotr Fonfara


Jedynym pomnikiem przyrody 
nieożywionej, na terenie Kasztelanii Ostrowskiej, jest olbrzymi głaz narzutowy w „Promnie” – przy drodze nad jezioro Dębiniec. Jest nim granit drobnoziarnisty o obwodzie 8,5 m i wysokości ok. 1,4 m. Został on wydobyty w pobliskiej żwirowni i tu ustawiony, jako jedyna w swoim rodzaju atrakcja turystyczna.

Głaz nad Jez. Dębiniec, 07.09.2013 r. Fot. Piotr Fonfara

Na koniec chciałbym podziękować wszystkim właścicielom parków, za wyrozumiałość i życzliwość dla mnie i za umożliwienie mi fotografowania zabytkowych drzew. To dzięki Wam powstał ten artykuł!