Ależ w ostatni wtorek było zielono!
Zielono i miło! Kasztelanki wybrały się do lasu w Imielnie w poszukiwaniu swojego ulubionego wonnego ziółka.
Tego popołudnia Kasztelanki wyruszyły na poszukiwanie nowych stanowisk marzanki wonnej. Biorąc pod uwagę skład gatunkowy drzew w okolicznych lasach państwowych, szybko udało im się odnaleźć nieznane dotąd miejsca występowania tego ulubionego zioła. Tym razem był to las z przewagą brzozy i olszy czarnej, rosnących w towarzystwie grabu pospolitego oraz dębu szypułkowego. Kluczowym czynnikiem okazał się jednak wiek lasu.
Kilka ciekawostek:
- Występowanie- Marzanka wonna (*Galium odoratum*) należy do grupy 155 roślin wskaźnikowych tzw. starolasów, przez co rozumie się nie tyle wiek samych drzew, co ciągłość leśnego użytkowania danego terenu na przestrzeni bardzo długiego okresu. Preferuje żyzne lasy liściaste, gleby wilgotne, próchnicze, przepuszczalne i bogate w składniki odżywcze, co zapewniają jej stare lasy.
- Właściwości –przede wszystkim zachwyca cudownym zapachem, który sam w sobie stanowi formę aromaterapii.
Literatura podaje, że wodne wyciągi z marzanki wonnej wykazują działanie regulujące wypróżnienia, moczopędne, rozkurczowe, uspokajające oraz żółciopędne. Napary znajdują zastosowanie w leczeniu nadciśnienia, nadpobudliwości nerwowej, migren, kamicy żółciowej i moczowej, a także chorób alergicznych i reumatycznych. Surowiec ten działa również przeciwbólowo i przeciwzapalnie. Napar stosowany zewnętrznie na skórę odkaża, niweluje stany zapalne, redukuje łojotok oraz poprawia jej elastyczność. Łagodzi także zaczerwienienia twarzy towarzyszące trądzikowi różowatemu.
A co MY z niej zrobimy? Z pewnością powstanie syrop, który później wykorzystamy do różnych słodkich wypieków (podczas zeszłorocznych kiermaszów bożonarodzeniowych zachwycały pierniczki z polewą marzankową). Nie może też zabraknąć naszej nalewki, którą od lat, nie bez powodu, nazywamy Darami Imielna i Wierzyc. To właśnie z tych stron czerpiemy zarówno samą marzankę, jak i natchnienie oraz inspirację do naszych wyrobów, opartych na marzance wonnej.
Gorąco Was zachęcamy: rozglądajcie się w starych lasach, szukajcie tego wonnego ziółka i korzystajcie z darów natury naszego regionu. A jeśli nie chcecie robić tego same- zapraszamy do Kasztelanek!