18 lipca mieliśmy przyjemność uczestniczyć w pierwszej tego rodzaju wyprawie, w nowej formule: „Zaproś nas do siebie”, na zaproszenie pani sołtys Lednogóry, Moniki Bednarczyk. Idea tej formuły jest taka, że omawiamy walory, zagrożenia oraz wyzwania dla lokalnej przyrody, krajorazu, walorów kulturowych. Spotkanie takie odbywa się na zaproszenie kogoś z naszych sympatyków. Wspólnie ustalamy miejsce i czas a całe wydarzenie podzielone jest na dwie części terenową i kameralną.
Tuż obok największego jeziora regionu
Uczestnicy wyprawy odwiedzili przede wszystkim naturalistyczny park w centrum miejscowości, ale on sam graniczy od wschodu z jeziorem Lednica. Podczas tej wyprawy zanurzyliśmy się zatem także do świata przyrody strefy przybrzeżnej. Wśród roślin zanurzonych zobaczyliśmy ramienice, które tworzą największe w regionie podwodne łąki właśnie w Lednicy (rozdział o nich znajdziecie w przewodniku po Kasztelanii Ostrowskiej). Monika zabrała nas do fragmentu szuwaru, gdzie otwiera się widok na taflę jeziora. Przez ziołorośla pokrzywowe dotarliśmy na żwirowy brzeg. Tego dnia liczyliśmy na znalezienie jezierzy morskiej, która także jest charakterystyczną rośliną dla Lednicy a rok 2025 jest Rokiem Jezierzy Morskiej – takiej okazji nie można było nie wykorzystać! Faktycznie w gąszczu wodnych roślin wyciągnęliśmy liczne gatunki podwodne, a wśród nich jezierzę. Tutaj jednak odeślemy do osobnego artykułu o tym jezierzowym spotkaniu, bo wydobyta z toni roślina zaskoczyła nas, wywołała zapowiedzi prof. Mariusza Lamentowicza oraz sprawiła ogromny prezent w Roku Jezierzy, zebranym uczestnikom, inicjatorce wyprawy Monice Bednarczyk oraz naszemu gronu przyrodników. Ekscytujące!
Poza ramienicami i jezierzą mieliśmy możliwość podziwiania pływacza pospolitego Utricularia vulgaris, który należy do elitarnego grona roślin „mięsożernych”.
Z kolei wydobyte wraz z roślinnością racicznice Dreissena polymorpha oraz raki pręgowate Orconectes limosus oraz zaobserwowane na podwodnych kamieniach i piaszczystym dnie wodne ślimaki – wodożytki nowozelandzkie Potamopyrgus antipodarum były przyczynkiem do dygresji na temat gatunków obcych i zagrożenia jakie niosą dla rodzimych gatunków i ekosystemów.
Powróciwszy do parku, uczestnicy otrzymali arkusze do prowadzenia notatek i obserwacji. Największymi ciekawostkami, jakie czekały na nas w parku okazały się dwa stanowiska gwiazdoszy, należących do dwóch różnych gatunków.
Co dalej z tą ostoją? Miniwarsztaty w świetlicy w Lednogórze
W ostatniej części zebraliśmy terenowe obserwacje i skupiliśmy się nad refleksjami, co oddziałuje na środowisko przyrodniczo-kulturowe parku w Lednogórze. Analiza odbywała się w podgrupach roboczych, a wnioski omówiliśmy na forum. Chcemy, aby dotarły one do szerszego grona, w tym do lokalnego samorządu. Zamysł, który zrodził się podczas tego dnia może być dobrym narzędziem oddolnego przyczynienia się, że ta okolica będzie optymalnie utrzymanym terenem z zachowaniem jego unikatowych walorów. Ciąg dalszy zatem jeszcze nastąpi.
Dziękujemy wszystkim wspaniałym uczestnikom, przybyłym na naszą wycieczkę! Szczególne podziękowania należą się pani sołtys Lednogóry, Monice Bednarczyk za inicjatywę realizacji wyprawy z przyrodnikami właśnie w Lednogórze w ramach akcji „Zaproś nas do siebie”. Czekamy zatem na ciąg dalszy.
Poniżej zamieszczamy fotorelację z całego zdarzenia:



















