Poznajmy wspólny krajobraz. Dolina Cybiny – relacja z wyprawy 28.08.2025
Uczestnicy wycieczki - Dolina Cybiny 2025

Poznajmy wspólny krajobraz. Dolina Cybiny – relacja z wyprawy 28.08.2025

28 sierpnia, po raz drugi odbył się spacer w formule: „Zaproś nas do siebie”. Tym razem do swojej małej ojczyzny zaprosiła nas pani Magdalena Goc. Idea tej formuły wypraw zakłada, że zwracamy uwagę uczestników na walory, zagrożenia oraz wyzwania dla lokalnej przyrody, krajobrazu, walorów kulturowych. Spotkanie takie odbywa się na zaproszenie kogoś z naszych sympatyków. Wspólnie ustalamy miejsce i czas a całe wydarzenie podzielone jest na dwie części: terenową i kameralną. 

U stóp dawnego cmentarza

Zbiórka miała miejsce na parkingu przy Centrum Kultury i Sportu w Biskupicach. Po powitaniu i krótkim wstępie ruszyliśmy w drogę. Pierwszym przystankiem był pagórek, na którym mieści się dawny cmentarz ewangelicki. Nie wchodziliśmy jednak na jego teren ale rozglądaliśmy się za tym co rośnie i żyje przy drodze. Zwróciliśmy uwagę na obce gatunki, które tak licznie występują w naszym otoczeniu i są tak znaczącym elementem współczesnego krajobrazu. Były to nawłocie kanadyjskie, słonecznik bulwiasty, robinie akacjowe a nawet coraz bardziej ekspansywny orzech włoski. Nie udało się schwytać pasikonika zielonego, który poszybował nad głowami uczestników, ale za to mogliśmy przyjrzeć się z bliska tygrzykowi paskowanemu. Zwróciliśmy też uwagę na proces rozbudowy zabudowy, pochłaniającej wciąż nowe przestrzenie.

Schodząc po zboczu nad jezioro Biskupice Lewe mijaliśmy obficie owocujące śliwy ałycze, również obcego pochodzenia. Natychmiast ujawnili się amatorzy ich owoców. Oprócz obcego gatunku, mogliśmy również podziwiać naszą jedyną rodzimą śliwę – tarninę. Stojąc na drodze przy śliwach, podziwialiśmy krajobraz Doliny Cybiny i położone na jego obrzeżu jezioro.

Nad Jeziorem Biskupice Lewe

Nad jeziorem oraz na przyległych łąkach dyskutowaliśmy na temat kondycji jezior oraz walorów łąk. Zastanawialiśmy się jak działać dla ich dobra i co im zagraża. Na skraju wysokiej nadwodnej roślinności mieliśmy możliwość oglądać kolejnych przybyszów zza granicy: pluskwiaka – kolcoroga bizoniaka, który występował tam bardzo licznie a którego ojczyzną jest Ameryka Północna oraz ślimaka kartuzka, pochodzącego z regionu Morza Śródziemnego. Ślimak ten, jeszcze kilka lat temu nie był u nas w ogóle znany i widywany. W ostatnich latach opanował niemal cały nasz region, stając się w wielu miejscach jednym z najpospolitszych i najliczniejszych gatunków.

Nie tylko mokradła!

Podążając w kierunku rzeki, przeciskaliśmy się przez zagajnik samosiewów brzozy. Znaleźliśmy tam między innymi traganka szerokolistnego, typową roślinę świetlistych dąbrów. Nieoczekiwanie, zamiast torfowisk natrafiliśmy na płat pięknej murawy napiaskowej. Rósł tam m.in. zawciąg pospolity i szparag lekarski a pośród niskiej roślinności skakały siwoszki niebieskie – gatunek szarańczaka. Oglądając je schwytane do przezroczystego pudełka, mieliśmy możliwość porównać je z gatunkami złapanymi wcześniej na wilgotnej łące: z konikem osiodłanym i konikiem długopokładełkowym. Siwoszki najpiękniej prezentowały się w naturze, gdy podczas skoków rozpościerały swe niebieskie skrzydła. Okazuje się, że dolina rzeczna oferuje bardzo różnorodne siedliska, dzięki czemu jest ważną ostoją bioróżnorodności.

I wreszcie torfowiska

W końcu dotarliśmy nad mokradła i torfowiska niskie, położone nad samą rzeką. Niestety poziom wody nie był zbyt wysoki. Mimo to mogliśmy zaobserwować ciekawe gatunki. Jednym z bardziej niezwykłych była turzyca prosowa, tworząca niesamowite, okazałe, wysokie kępy.

Co dalej z tą ostoją? Miniwarsztaty

W ostatniej części przy Centrum Kultury i Sportu w Biskupicach uczestnicy zostali podzieleni na grupy i wzięli udział w małych warsztatach. Zadaniem do wykonania było zastanowić się nad tym, co oddziałuje na przyrodę i krajobraz. Każda grupa miała też zaproponować działania naprawcze. Wnioski omówiliśmy na forum. Chcemy rozmawiać na takie tematy, aby stały się one ważne dla lokalnych społeczności, szeroko dyskutowane na forach i śmiało akcentowane w kontaktach z lokalnym samorządem. Chcemy uświadamiać ludzi i uwrażliwiać na otoczenie i występujące dla niego zagrożenia. Świadome społeczeństwo to cenny i ważny sojusznik w walce o lepsze jutro i zachowanie unikatowych walorów rodzimej przyrody i krajobrazu. Wspaniała atmosfera jaka towarzyszyła nam tego dnia utwierdza nas w przekonaniu o słuszności naszych działań. Dlatego mamy nadzieję na więcej takich spotkań.

Dziękujemy z całego serca wszystkim uczestnikom, przybyłym na naszą wycieczkę! Szczególne podziękowania należą się pani Magdalenie Goc za inicjatywę realizacji wyprawy z przyrodnikami w Biskupicach, w ramach akcji „Zaproś nas do siebie”.  Czekamy na kolejne zaproszenia 🙂

Poniżej zamieszczamy fotorelację z całego zdarzenia:

Maciej w towarzystwie gatunków inwazyjnych: słonecznika bulwiastego (z lewej) i nawłoci kanadyjskiej (trzymana w ręku).
Uczestnicy wyprawy. W tle - cmentarz na wzgórzu.
śliwa tarnina
kolcoróg bizoniak
Maciej prezentuje "czarcie żebro", czyli liść ostrożenia warzywnego
traganek szerokolistny
Kwiat kielisznika zaroślowego