Jak co roku, włączyliśmy sie w Europejskie Dni Dziedzictwa. W tej edycji byliśmy zaproszeni do przyglądania się architekturze, dlatego udaliśmy się w stronę pobiedziskiej fary. Towarzyszyły nam idee zawarte w niedawno opublikowanej pracy prof. Rouby, zatytułowanej „Fenomen dawnych budowli” [Ochrona Zabytków 2025, nr 1, 89–116].
Średniowieczni budowniczowie wiedzieli co robią. Wentylacja budynków przez piwnice i dach, ogrzewanie dzięki prawidłowo położonej posadzce, wilgoć odsuwana od budynku i rozprowadzana dzięki korzeniom drzew. O tych i innych sposobach stosowanych przez specjalistów sprzed setek lat rozprawialiśmy podczas spaceru.
My efekty uzyskujemy poprzez technologię i ciągłe pomiary, nasi poprzednicy potrafili sprawić, by budynek sam regulował wilgotność i temperaturę. My mamy problem z dzieleniem się wiedzą o prawidłowej opiece nad średniowiecznymi budynkami, a nasi poprzednicy posiłkowali się powiedzeniami, np. „Po Bożym Ciele wietrzymy w kościele”.
Dyskusje toczyły się wartko, tematy zataczały coraz szersze kręgi. Dziękujemy wszystkim za obecność i uwagę. Do zobaczenia na kulturowych szlakach!
fot. Teresa Kozłowska